Marcin Saracen. Fot. NŚ
Siedziba FM GROUP Italia w Arese k/Mediolanu

Marcin Saracen. Fot. NŚ

Marcin Saracen. Fot. NŚ
Siedziba FM GROUP Italia w Arese k/Mediolanu

Siedziba FM GROUP Italia w Arese k/Mediolanu

Marcin Saracen: polski Rockefeller we Włoszech

W 2006 roku młody wrocławianin przybywa do Mediolanu, aby otworzyć włoski oddział polskiej firmy kosmetycznej FM Group. Musi stawić czoła wszystkim typowym problemom związanym z otwarciem firmy w obcym kraju.

Jest młody, ambitny i dumny ze swojej polskości. Za sprawą tych cech i ogromnej pracowitości w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy udaje mu się przekształcić maleńką firmę w imperium marketingu sieciowego. Włosi szybko zaczęli doceniać wysoką jakość polskich produktów. Dziś zarządzana przez Marcina Saracena FM Group Italia liczy 170 tys. dystrybutorów, jest nie tylko największym oddziałem FM na świecie, ale też jedną z najprężniej rozwijających się firm we Włoszech. Polak potrafi…

W czym tkwi sekret sukcesu i rosnącej pozycji Pana firmy?

Na szybki rozwój FM Group Italia złożyło się wiele komponentów. Sukces, jaki odnieśliśmy, to przede wszystkim wynik poświęcenia i ciężkiej pracy osób, które od samego początku wierzyły w ten projekt. FM jest młoda, w dosłownym tego słowa znaczeniu, stworzona przez zespół młodych i ambitnych osób.

Przyznam, że od samego początku miałem przygotowaną strategię rozwoju firmy oraz jasno wyznaczone cele i to zapewne pozwoliło na szybkie otwarcie oddziału FM Group Italia. Oczywiście firma nie rozwinęłaby się w tak ekspresowym tempie, gdybym nie zaprosił do współpracy świetnych sprzedawców, znających zasady marketingu wielopoziomowego (MLM). Po zapoznaniu się z naszą ofertą, a co najważniejsze z naszym Planem Marketingowym, od razu przystąpili do realizowania go.

Dlaczego produkty FM sprzedają się tak doskonale we Włoszech?

Włochy są ojczyzną tak wspaniałych ludzi jak Leonardo da Vinci, Michał Anioł czy Giuseppe Verdi. Są kolebką światowej kultury, sztuki i mody, mają też najlepszą na świecie kuchnię. Włosi dbają o każdy detal swojego życia, uwielbiają dobrze pachnieć i wyglądać, dlatego FM idealnie spełnia potrzeby każdego mieszkańca Półwyspu Apenińskiego.

Chciałbym podkreślić, iż w 2006 roku, czyli na początku działalności firmy, mieliśmy w ofercie sprzedaży zaledwie perfumy, dezodoranty, kremy do ciała i żele pod prysznic. Dzisiaj FM Group posiada dużo szerszy asortyment. Obok już wymienionych artykułów posiadamy szeroką gamę produktów do makijażu, pielęgnacji ciała, w tym linię Spa, oraz środków czystości dla domu. Wyróżnikiem naszych produktów są najwyższej jakości składniki oraz innowacyjne formuły. Dodatkowo na ich rosnącą popularność wpływa fakt, że ich ceny są naprawdę atrakcyjne, dobre na przysłowiową „każdą kieszeń”.

Skąd Pan pochodzi? Mieszka Pan od lat we Włoszech czy przybył Pan dopiero w momencie, kiedy podjął Pan decyzję o otwarciu FM Group Italia?

Urodziłem się i wykształciłem w Polsce, we Wrocławiu, skąd pochodzi też firma FM Group. W roku 2005 wyjechałem do Australii. Kiedy postanowiłem wrócić do Polski, umówiłem się z moim przyjacielem i założycielem FM Group w Mediolanie. Po tym spotkaniu zostałem w Milano i wygląda na to, że spędzę we Włoszech resztę mojego życia.

W sensie biznesowym: co się Panu podoba we Włoszech? Czy jako Polak napotkał Pan tu na jakieś trudności, czy może przeciwnie – mógł Pan skorzystać z jakichś udogodnień?

W Italii podoba mi się wszystko! Szczerze mówiąc, przez całe życie tak naprawdę w jakiś sposób utożsamiałem się z dziedzictwem Włoch, z ich kulturą i starożytnymi bohaterami. Mentalnie chyba zawsze czułem się Włochem. Fakt, że jestem Polakiem, nie tylko nie stanowił w tym kraju problemu, wręcz przeciwnie, w wielu sytuacjach pomagał. Zazwyczaj, jak tylko się przedstawiałem i mówiłem, że pochodzę z Polski, od razu spotykałem się z miłym przyjęciem i słowami podziękowania za najbardziej znanego Polaka nie tylko we Włoszech, lecz na całym świecie. Mam tu na myśli Wielkiego Papieża, jakim był Jan Paweł II. Włosi kochali Papa Polacco całym sercem i po dziś dzień wspominają go z wielkim sentymentem i wdzięcznością.

Dodatkowo na moje ciepłe przyjęcie na włoskiej ziemi wpłynął fakt, iż zakładałem firmę tuż po tym, jak Włosi zdobyli tytuł Mistrzów Świata w piłce nożnej. Panowała tu powszechna euforia, wszystko się kojarzyło z piłką nożną, a mnie rzecz jasna kojarzono z rodakiem, który stał się legendą włoskiego footballu, Zbigniewem Bońkiem. Korzystając z tej powszechnej radości ze zwycięstwa w Mundialu przepełniającej Włochów, wiele spraw załatwiałem już na pierwszym spotkaniu. „VIVA ITALIA”!

Trudności, na jakie napotkałem na początku, nie wynikały z faktu, że jestem cudzoziemcem, ale z tego, że zazwyczaj bywa ciężko każdemu, kto zamierza zbudować coś nowego i zaczyna „od zera”.

Włosi słyną z otwartości, rozmowności, przywiązują dużo wagi do swojego wyglądu – czy sądzi Pan, że w jakiś sposób te cechy pomagają im być dobrymi sprzedawcami produktów FM?

Tak, zgadzam się z Panią w pełni. Ich otwartość, łatwość nawiązywania kontaktów i temperament na pewno pomagają w pracy opartej na zasadach MLM, bo zakłada ona stały, dobry kontakt z klientem.

Z informacji dostępnych na popularnych portalach społecznościach wnioskuję, iż stale rośnie liczba sprzedawców FM w Italii będących Polakami. Czy polski emigrant we Włoszech ma równe szanse rozwoju zawodowego w FM co jego włoski kolega?

FM World jest firmą międzynarodową, posiadającą swoje oddziały na sześciu kontynentach, w kilkudziesięciu państwach! Daje to możliwość rozwoju i pracy na całym świecie potencjalnie każdemu. We Włoszech taki sam sukces mogą odnieść sprzedawcy będący Włochami, jak i emigranci. Polacy we Włoszech mogą i powinni skorzystać z tych dodatkowych atutów, jakimi jest możliwość czerpania z doświadczenia liderów w Polsce i we Włoszech oraz fakt władania więcej niż jednym językiem. Są to warunki sprzyjające tworzeniu międzynarodowego biznesu.

Jakie cechy Pana charakteru oraz jakie kwalifikacje przyczyniły się do tego, że jako przedsiębiorca osiągnął Pan takie wspaniałe rezultaty? Co jest Pana mottem w życiu zawodowym?

Moje mocne strony to: odpowiedzialność, pracowitość, otwartość na ludzi i umiejętność słuchania. Mam też sporą wyobraźnię, która pomaga w realizowaniu wielu przedsięwzięć. Zawsze staram się wyobrazić sobie efekt końcowy jakiegoś planu, a następnie dążę do tego, żeby to, co wyświetliło się na moim wewnętrznym ekranie, stało się rzeczywistością. Moje motto to: „Nawet jeśli masz do dyspozycji jeden metr kwadratowy, spraw, by to był najbardziej niezwykły metr kwadratowy”.

Ilu obecnie dystrybutorów liczy FM Italia?

Obecnie z FM Group Italia podpisuje umowę współpracy 3500 osób miesięcznie. W całych Włoszech pracuje aktualnie około 170 tysięcy sprzedawców. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców Italii, mamy jeszcze dużo do zrobienia, ale ŚWIAT NALEŻY DO NAS.

Wiele doskonałych produktów, znanych na całym świecie, jest produkowana w Polsce. Szkopuł w tym, że mało kto wie, że są one z Polski. Czy FM ma szansę stać się firmą, która rozsławi Polskę w świecie? A może już to się dzieje?

W przypadku FM już tak się dzieje. Świadczy o tym coroczny majowy Pic-Nic FM organizowany we Wrocławiu przez FM Group World, na który przyjeżdżają do Polski setki osób z całego świata. Liderzy FM podróżują po całym świecie, sponsorując, powiększając swoje struktury i rozpowszechniając markę FM. Każdy nasz klient, bez względu na to, w jakiej części świata mieszka, wie, że FM Group to  świetna, solidna, polska firma!

Rozmawiała
Danuta Wojtaszczyk

Wywiad ukazał się w numerze 21/2012 (16-30 listopada 2012) "Naszego Świata" - dwutygodnika Polonii włoskiej.

23.11.2012 14:34 opublikowano w Działamy