Zgasł znicz olimpijski w Soczi

Zgasł znicz olimpijski w Soczi

XXII ZIO w Soczi to już historia

23 lutego 2014 r. wieczorem zgasł znicz olimpijski, który przez ponad dwa tygodnie płonął w Soczi. W trakcie ceremonii zamknięcia odbyło się symboliczne przekazanie flagi olimpijskiej władzom koreańskiego Pyeongchang, gdzie za 4 lata odbędą się kolejne Igrzyska, a  przewodniczący MKOl Thomas Bach zanim ogłosił, że XXII ZIO w Soczi uważa za zamknięte,  podziękował władzom Rosji za ich sprawną organizację i gościnność.

Dla reprezentacji Polski były to udane Igrzyska. Cztery złote medale, srebrny i brązowy dało Polakom 11 miejsce w klasyfikacji medalowej. To przede wszystkim zasługa Kamila Stocha, który wygrał konkursy skoków na normalnej i dużej skoczni, to zwycięstwo Justyny Kowalczyk w biegu na 10 km. stylem klasycznym, to triumf Zbigniewa Bródki w wyścigu łyżwiarskim na 1500 m., to wreszcie medale zdobyte w przeddzień zamknięcia Igrzysk w „Adler Arena” w łyżwiarskich wyścigach drużynowych: srebrny kobiet /Katarzyna Bachleda-Curuś, Natalia Czerwonka, Luiza Złotkowska i Katarzyna Woźniak/ i brązowy mężczyzn /Zbigniew Bródka, Konrad Niedźwiedzki i Jan Szymański/.

Było by tych medali więcej, gdyby Piotr Żyła nie zepsuł swojego pierwszego skoku w konkursie drużynowym, ale 4 miejsce na świecie to też sukces. Nasze biatlonistki śmiało mogłyby zdobyć medal w biegu drużynowym, gdyby Krystyna Pałka nie popełniła tylu niewytłumaczalnych błędów na strzelnicy. Jestem przekonany, że gdyby nie  fatalna w skutkach kontuzja Justyny Kowalczyk nasza mistrzyni mogłaby z powodzeniem powiększyć swoją olimpijską kolekcję medalową o kolejne krążki.

Swego rodzaju fenomenem była postawa polskich łyżwiarzy szybkich. Medale zdobyli przedstawiciele kraju, w którym nie ma żadnej zadaszonej hali z torem łyżwiarskim ! Nie dziwi fakt, że 23 medale spośród 36 jakie były do zdobycia w „Adler Arena” stały się łupem Holendrów, gdzie jest 19 zadaszonych torów łyżwiarskich. Optymizmem napawa to, że rośnie zaplecze następców Kamila Stocha i Adama Małysza. Mamy także wiele utalentowanej młodzieży narciarskiej, ale bez kilku sztucznie mrożonych tras do uprawiania narciarstwa biegowego nie zrobimy kroku do przodu.

Soczi uzmysłowiło nam wszystkim mizerię w polskim biatlonie męskim, w biegach narciarskim  w  wydaniu panów, w narciarstwie alpejskim, saneczkarstwie czy snowboardzie. Ambicją działaczy sportowych jest zorganizowanie w Polsce /we współpracy ze Słowacją/ Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 r., ale jeżeli już teraz nie weźmiemy się do zapalenia zielonego światła dla sportów zimowych, to za cztery lata w Pyeongchangu nie będzie już tak dobrze jak w 2014 roku.

XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie to już historia. Smutno zrobiło się wszystkim, kiedy zgasł olimpijski ogień. Ale w 2018 roku ogień przyniesiony z Olimpu znowu zapłonie w dalekiej Korei. Do zobaczenia w Pyengchang !

Marek Hauszyld

23.02.2014 21:10 opublikowano w Wiadomości