Parada Pułaskiego A.D. 2011. Fot. ny.pl

Gen. Kazimierz Pułaski. Fot. Archiwum

Parada Pułaskiego A.D. 2011. Fot. ny.pl

Parada Pułaskiego A.D. 2011. Fot. ny.pl

Gen. Kazimierz Pułaski. Fot. Archiwum

Parada Pułaskiego A.D. 2011. Fot. ny.pl

Gen. Kazimierz Pułaski. Fot. Archiwum

Gen. Kazimierz Pułaski. Fot. Archiwum

Polski miesiąc w USA

Rokrocznie w październiku polska społeczność Stanów Zjednoczonych przypomina swoim amerykańskim sąsiadom o swoim pochodzeniu, polskim wkładzie w rozwój tego kraju i akcentuje na forum publicznym ważne dla siebie sprawy.

Parada na dobry początek

Oficjalne obchody „Miesiąca Polskiego Dziedzictwa w Stanach Zjednoczonych” zainauguruje w nadchodzącą niedzielę 75. już Parada Pułaskiego w Nowym Jorku. W tym swoistym manifeście polskości po ulicach Manhattanu przejdą tysiące Polaków, których życiowy los rzucił na amerykańską ziemię, oraz potomków polskich emigrantów, którzy czują się związani z ojczyzną swoich rodziców, dziadków, pradziadków. 

Organizacyjnie Parada od wielu lat stoi na bardzo wysokim poziomie. W biało-czerwonym orszaku idą lub jadą na specjalnych platformach uczniowie polskich szkól z terenu metropolii nowojorskiej, przedstawiciele polskich organizacji, biznesów, klubów sportowych, politycy polskiego pochodzenia. Tegoroczni Wielcy Marszałkowie Parady, dr Krystyna Szewczyk-Szczech i dr Kazimierz Szczech podkreślają jednak, iż sam marsz „jest świętem Polonii, radosną i kolorową manifestacją dumy z naszych narodowych korzeni” a nie politycznym orężem organizatorów czy uczestników. 

Polski głos

Nie znaczy to jednak, że w tych dniach Polacy wykazywać się będą biernością społeczno-polityczną. W trakcie licznych polskich imprez, które odbywać się będą w tym miesiącu na terenie całego kraju, nie zabraknie z pewnością wątków poświęconych zniesieniu wiz dla Polaków podróżujących do USA czy lepszego traktowania Polski przez amerykańską administrację. Ogłoszony w przededniu obchodów apel nowojorskiej Organizacji Studentów Polskich do prezydenta USA Baracka Obamy o podjęcie propolskich działań w zakresie wiz, jest tego zwiastunem. 

Ważnym elementem organizowanych w październiku koncertów, pikników czy wystaw jest dla ich polskich organizatorów podkreślanie wkładu rodaków w rozwój społeczny, kulturalny czy wojskowy Stanów Zjednoczonych. Szczególnie eksponowane będą najbardziej znane postaci generałów Tadeusza Kościuszko i Kazimierza Pułaskiego, bohaterów walk o wolność i niepodległość USA. Nie powinno jednak zabraknąć też miejsca dla współczesnych „bohaterów” obu krajów, takich jak John S. Flizikowski, polski projektant znanych chicagowskich budowli czy prof. Maria Siemionow, wybitna chirurg z Cleveland.   

Amerykanie z Polakami

Amerykanie podchodzą do polskiego święta z dużym szacunkiem i uznaniem. I chętnie się w nie angażują. Marszałkiem Honorowym tegorocznej Parady został demokratyczny kongresmen Bill Pascrell, który wstawił się za organizatorami Parady w zarządzie Empire State Building, dzięki czemu po raz kolejny w dniu parady iglica tego znanego nowojorskiego budynku będzie podświetlona na biało-czerwono.

W polonijne święto włączą się w tym roku także organizatorzy sobotniego meczu piłkarskiej ligi MLS New York Red Bulls – Chicago Fire. Nie tylko przygotowali oni dla Polaków promocyjne bilety, ale i zaprosili do uświetnienia widowiska polskich cheerleader’ki oraz młodzieżowe drużyny polskiej szkoły w Bridgeport i Wisły Garfield (zagrają w przerwie meczu). 

Zaczęło się w Jamestown

Historia polskiego osadnictwa na ziemi amerykańskiej liczy już przeszło cztery stulecia. Pierwszymi rodakami, którzy dotarli do Nowego Świata, byli budowniczowie historycznej osady Jamestown. Polscy fachowcy od wytwarzania smoły, potażu i pumeksu przybyli do Wirginii 1 października 1608 r. na pokładzie brytyjskiego statku „Mary and Margaret”. 

Według różnych szacunków w Stanach Zjednoczonych mieszka obecnie od 10 do nawet 12 mln osób polskiego pochodzenia. Znakomita większość podtrzymuje polską tradycję i język. 

GR

03.10.2012 10:49 opublikowano w Tym żyje Polonia