Mistrzostwa Świata Falun 2015

Dzisiaj, 18 lutego 2015 r., rozpoczynają się w szwedzkim Falun Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym. Po olimpijskich sukcesach w Soczi znowu liczymy na medale i dobre miejsca Polaków, ale z prognozami wstrzymajmy się do końca. Powiedzmy sobie szczerze, że i tym razem o pozycji naszych narciarzy będą decydowały dwa nazwiska: Justyna Kowalczyk i Kamil Stoch. Reszta naszej reprezentacji stanowi tło dla tej pary, chociaż narciarka Sylwia Jaśkowiec i skoczek Piotr Żyła plasują się w czołówce notowań FIS-u.

Zacznijmy od panny Justyny. Po złocie w Soczi, który zdobyła na 10 km stylem klasycznym biegnąc z kontuzją stopy, wiele się zdarzyło. Kłopoty osobiste, zabieg operacyjny i znacznie później niż zwykle rozpoczęte przygotowania do sezonu. To wszystko odbiło się nie tylko na formie, ale i na psychice naszej najlepszej biegaczki. Nie można ciągle w pojedynkę rywalizować ze znakomitym teamem Norweżek na czele z Marit Bjoergen, a i lata lecą. Słusznie zrobił sztab szkoleniowy naszej biegaczki na czele z trenerem Aleksandrem Wierietelnym, że po miernych jak na Justynę wynikach w Pucharze Świata wycofał ją ze startów, aby w Alpach spokojnie szlifować formę przed Falun. Wiadomo już, że Kowalczyk nie wystartuje we wszystkich konkurencjach. Na pewno zobaczymy ją już jutro w sprincie stylem klasycznym na trasie, która jej odpowiada. Wystartuje też 22 lutego w sprincie drużynowym razem z Sylwią Jaśkowiec, cztery dni później w sztafecie kobiecej 4 x 5 km, a swoje występy zakończy w biegu na 30 km. stylem klasycznym, który rozegrany zostanie 28 lutego.

Przed Kamilem Stochem po dwóch złotych medalach olimpijskich wyzwanie nie lada. Też miał perturbacje po rozpoczęciu sezonu, przeszedł zabieg operacyjny po kontuzji, zaczął ze znacznym opóźnieniem sezon zimowy i to … może okazać się jego atutem. Jest głodny sukcesów, a w kilku konkursach pokazał już swój lwi pazur. Mistrzostwa Świata to nie konkursy z cyklu Pucharu Świata i w tym przypadku to również jego atut, bo oprócz świetnej formy i dyspozycji w danym dniu o ostatecznym wyniku może zadecydować psychika. A to jest mocna strona Kamila, który przed Falun wypowiadał się optymistycznie. Konkurs na skoczni normalnej zostanie rozegrany 21 lutego, a tydzień później rywalizacja na dużej skoczni. Jeżeli do formy Stocha dojdzie dobra dyspozycja Żyły i jego kolegów to możemy liczyć na spore emocji także w drużynowym konkursie skoków na dużej skoczni, który odbędzie się 26 lutego.

O startach Polaków w Mistrzostwach Świata będziemy informowali na naszym portalu, a tymczasem trzymajmy kciuki za udane starty biało-czerwonych. /kibic/

18.02.2015 10:29 opublikowano w Sport