Brązowy smak zwycięstwa

Ostatnie dziewięć minut normalnego czasu meczu o brązowy medal XVI Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej Mężczyzn pomiędzy Polską i Hiszpanią kibice w tych dwóch krajach będą pamiętali latami. W 51 minucie to Hiszpanie byli już prawie pewni medalu, gdy prowadzili z nami różnicą czterech bramek 22 : 18. A później trzy bramki biało-czerwonych znowu wlały wiarę w serca kibiców. Na początku 60 minuty przegrywaliśmy jeszcze jedną bramką i dosłownie w ostatnich  sekundach meczu na strzał ze skrzydła zdecydował się Michał Szyba. Remis 24 : 24 i dogrywka 2 x po 5 minut. Po pierwszej części remis 26 : 26. W drugiej części dogrywki mieliśmy dużo szczęścia, gdyż to Hiszpanie nas gonili. Na 35 sekund dzięki świetnemu strzałowi Kamila Syprzaka wychodzimy na prowadzenie 29 do 28. Polacy tworzą szczelną obronę, przez którą gracze hiszpańscy odbijają się jak od muru. Na 2 sekundy przed końcem meczu mają jeszcze rzut wolny, ale piłka nawet nie dociera do bramkarza Sławomira Szmala. Wygrywamy z aktualnymi jeszcze mistrzami świata, a to oznacza brązowy medal Mistrzostw w Katarze.

Szał radości Polaków, łzy na twarzach Hiszpanów. Fantastyczny mecz, w którym obie drużyny dały z siebie wszystko. Duńscy sędziowie prowadzili go sprawiedliwie i ich decyzje ani na jotę nie wypaczyły przebiegu meczu, jak to miało miejsce w naszym pojedynku półfinałowym z gospodarzami Mistrzostw drużyną Kataru.

Po meczu o trzecie miejsce na boisko wyszli Francuzi i Katarczycy. To nie było już takie emocjonujące widowisko, bowiem trójkolorowi cały czas prowadzili i ostatecznie wygrali 25 : 22. „Zaciężnej” drużynie Kataru tym razem nie pomogli sędziowie, gdyż wyższość Francuzów nie podlegała dyskusji. A w trakcie uroczystości zakończenia mistrzostw doszło do kolejnego zgrzytu, który dotyczył Polaków, bowiem emir Kataru nie pogratulował im zdobycia brązowego medalu. Czyżby bał się, że któryś z naszych zawodników zapyta go o cenę zwycięstwa nad nami w półfinale. /kibic/   

02.02.2015 08:12 opublikowano w Sport