Autorski przegląd wydarzeń sportowych

Autorski przegląd sportowych wydarzeń

16.12.2009

        Samopoczucie kierownictwa Polskiego Związku Piłki Nożnej ciągle jest odwrotnie proporcjonalne do miejsca polskiego futbolu w świecie. Ostatni ranking FIFA plasuje polską reprezentację na 58. miejscu. Tak nisko nie jesteśmy notowani w żadnej innej istotnej dziedzinie sportu. Może tylko w golfie, który  w Polsce – jak w całej wschodniej Europie – ciągle raczkuje.

*

        UEFA czyli Europejska Federacja Piłki Nożnej ogłosiła, że mistrzostwa Europy 2012 roku odbędą się – jak było to w pierwotnych planach – w czterech miastach polskich (Warszawa, Gdańsk, Poznań, Wrocław) i czterech ukraińskich (Kijów, Charków, Donieck, Lwów). Mecz otwarcia będzie rozegrany 8 czerwca 2012 roku w Warszawie, finał – 1 lipca w Kijowie.  Zaprezentowano też logo mistrzostw. Kontrowersyjne, ale można się będzie do niego przez prawie dwa lata przyzwyczaić.

*

        Piłkarze tak zwanej ekstraklasy zakończyli w niedzielę, 13 grudnia, jesienne rozgrywki. Mieli sporo szczęścia, bo  w poniedziałek zaczęła się zimowa pogoda. Wznowią je w końcu lutego, kiedy zima być może ustąpi. Na razie na głowie mają Święta, a potem – zgodnie ze zwyczajem – rozpoczną się wycieczki do ciepłych krajów. W tabeli prowadzi Wisła Kraków z pięcioma punktami przewagi nad Legią Warszawa oraz ośmioma nad Lechem Poznań i Ruchem Chorzów.

*

        Rozpoczęła się wielka przymiarka do lutowych zimowych igrzysk olimpijskich  w Vancouver. Pierwsze starty pokazały, że drugą sportową młodość może w Kanadzie przeżyć Adam Małysz (3 grudnia skończył 32 lata), któremu bardzo brak w bogatej kolekcji złotego medalu olimpijskiego. Jeszcze pewniejszą kandydatką do medali powinna być Justyna Kowalczyk – podwójna mistrzyni świata. Najlepsza polska biegaczka narciarska w historii nie przejmuje się zmiennym szczęściem w na początku sezonu (raz jednak już wygrała) twierdząc, że to Vancouver jest jej celem, a grudniowe starty bardziej traktuje jak trening niż jak prestiżowe zawody. Pod górkę ma natomiast nasz najlepszy biathlonista, Tomasz Sikora (36 lat), ale trudno się spodziewać, że do będzie w światowej czołówce aż do emerytury. Nawet tej przysługującym „mundurowym”. Z karabinem nabiegał się zresztą w życiu więcej niż cały batalion policjantów razem wzięty.

*

        Całkiem dobrze radzą sobie w prestiżowych europejskich rozgrywkach polskie drużyny klubowe w grach zespołowych. Najlepiej koszykarki Wisły Kraków, które wygrały dotąd wszystkie osiem meczów grupowych w Eurolidze. W swojej grupie prowadzą też siatkarze Skry Bełchatów. Koszykarze Asseco Prokom Gdynia (wcześniej siedzibą klubu był Sopot) wygrali wprawdzie dopiero trzeci mecz w Eurolidze, za to z jedną z najlepszych drużyn Europy  - Realem Madryt (82:76).

28.12.2009 11:02 opublikowano w Sport