Nz. Jadwiga Gewert (z lewej) wraz z młodą polską pianistką Magdaleną Baczewską oraz prezes Amerykańskiej Fundacji Chopinowskiej lady Blanką Rosenstiel. Fot. Archiwum AFC 
Fragmenty koncertów "Chopin dla wszystkich"

Łowcy autografów rozchwytują Magdalenę Baczewską
Jadwiga Gewert z utalentowaną Julią Kociuban

Nz. Jadwiga Gewert (z lewej) wraz z młodą polską pianistką Magdaleną Baczewską oraz prezes Amerykańskiej Fundacji Chopinowskiej lady Blanką Rosenstiel. Fot. Archiwum AFC

Nz. Jadwiga Gewert (z lewej) wraz z młodą polską pianistką Magdaleną Baczewską oraz prezes Amerykańskiej Fundacji Chopinowskiej lady Blanką Rosenstiel. Fot. Archiwum AFC 
Fragmenty koncertów "Chopin dla wszystkich"

Łowcy autografów rozchwytują Magdalenę Baczewską
Jadwiga Gewert z utalentowaną Julią Kociuban

Fragmenty koncertów "Chopin dla wszystkich"

Nz. Jadwiga Gewert (z lewej) wraz z młodą polską pianistką Magdaleną Baczewską oraz prezes Amerykańskiej Fundacji Chopinowskiej lady Blanką Rosenstiel. Fot. Archiwum AFC 
Fragmenty koncertów "Chopin dla wszystkich"

Łowcy autografów rozchwytują Magdalenę Baczewską
Jadwiga Gewert z utalentowaną Julią Kociuban

Nz. Jadwiga Gewert (z lewej) wraz z młodą polską pianistką Magdaleną Baczewską oraz prezes Amerykańskiej Fundacji Chopinowskiej lady Blanką Rosenstiel. Fot. Archiwum AFC 
Fragmenty koncertów "Chopin dla wszystkich"

Łowcy autografów rozchwytują Magdalenę Baczewską
Jadwiga Gewert z utalentowaną Julią Kociuban

Łowcy autografów rozchwytują Magdalenę Baczewską

Nz. Jadwiga Gewert (z lewej) wraz z młodą polską pianistką Magdaleną Baczewską oraz prezes Amerykańskiej Fundacji Chopinowskiej lady Blanką Rosenstiel. Fot. Archiwum AFC 
Fragmenty koncertów "Chopin dla wszystkich"

Łowcy autografów rozchwytują Magdalenę Baczewską
Jadwiga Gewert z utalentowaną Julią Kociuban

Jadwiga Gewert z utalentowaną Julią Kociuban

Rozmowa IUVE.pl: Wychowują sobie publiczność

Już w październiku rozpocznie się nowy sezon koncertowy Amerykańskiej Fundacji Chopinowskiej z siedzibą w Miami na Florydzie. Sztandarowym projektem polonijnej organizacji oddanej dziełu promocji polskiej kultury w USA znów będzie cykl bezpłatnych koncertów „Chopin dla wszystkich”.

Cykl liczy już sobie 16 lat i z roku na rok przyciąga coraz większą liczbę artystów i widowni. Pod auspicjami Fundacji rokrocznie na Florydzie koncertują laureaci i finaliści Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, a także najzdolniejsi amerykańscy i polscy muzycy młodego pokolenia, laureaci wielu innych znanych konkursów muzyki klasycznej: Eric Zuber, Claire Huangci, Sean Chen, Stephen Beus, Magdalena Baczewska, Mariusz Patyra.    

Koncerty odbywają się regularnie od października do maja, zawsze w soboty i niedzielę, odpowiednio w gmachu Powiatowej Biblioteki Głównej w Fort Lauderdale oraz w Kościele w Coral Gables. W obu miejscach sale koncertowe wypełniają się po brzegi, o czym informuje w rozmowie z IUVENUM POLONIA Jadwiga Gewert, dyrektor wykonawczy Fundacji:

Pani Dyrektor. Frekwencja na koncertach organizowanych przez państwa Fundację dopisuje, tymczasem nadal popularna jest opinia, że muzyka klasyczna, i szerzej kultura wysoka, to snobizm i „rozrywka” głównie dla bogatych. Jak Pani reaguje na opinie?

Takie opinie biorą się z faktu, iż bilety na koncerty w wielkich, prestiżowych salach takich jak Carnegie Hall i Lincoln Center w Nowym Jorku czy Kennedy Center w Waszyngtonie są rzeczywiście bardzo drogie i dostępne dla ludzi majętnych. Uczestnictwo w takich imprezach ma jednak więcej wspólnego z prestiżem i wizerunkiem, niż z samą muzyczna pasją. W odpowiedzi m.in. na takie głosy Amerykańska Fundacja Szopenowska, którą reprezentuję, zdecydowała się na stworzenie serii bezpłatnych koncertów. Ich sukcesy udowadniają, że muzyka klasyczna trafia do każdej grupy społecznej, niezależnie od grubości portfela. Nie ukrywajmy, większość gości naszych koncertów nie może sobie pozwolić na wizytę w Carnegie Hall, może za to obcować z klasyką biorąc udział w naszych koncertach. Pełne sale są dowodem, że nasza publiczność kocha tą muzykę. Bardzo nas to cieszy. 

Co ciekawe, inne organizacje biorą z nas przykład i organizują swoje imprezy w podobnej formule. Galeria Narodowa w Waszyngtonie rozwinęła nasz program i organizuje darmowe koncerty codziennie, 365 dni w roku. 

Co takiego przyciąga ludzi na wasze koncerty?

Myślę, że wyjątkowa atmosfera koncertów. Poprzez to, że artysta nie tylko gra, ale też mówi o danym utworze i kompozytorze, niejako wprowadza publiczność w świat muzyki klasycznej. Walory edukacyjne danego koncertu są dla nas bardzo ważne i ludzie to uwielbiają. Z tego co wiem, w Polsce nie jest mile widziane, by artysta mówił o muzyce w trakcie koncertu. W Ameryce jest to doceniane i coraz więcej muzyków podejmuje się tego zadania. Oczekiwanie, że artysta ma przyjść na koncert i tylko grać, a publiczność ma być przygotowana do odbioru muzyki, to jest właśnie ten snobizm, o którym rozmawialiśmy wcześniej. Oczywiście, wśród publiczności nie brakuje wytrawnych koneserów klasyki, ale większość słuchaczy nie podchodzi do muzyki w ten sposób. Obok oczekiwania ciekawego programu i jego dobrego wykonania, ludzie oczekują też, że czegoś się nauczą. Swoimi koncertami staramy się wychodzić naprzeciw takim oczekiwaniom. 

Przyciągają rzecz jasna także sami artyści. Są to z reguły osoby młode, aczkolwiek mogące się już pochwalić sporym dorobkiem artystycznym, tj. wygrane konkursy, wyróżnienia, otrzymane stypendia. Te ostatnie przyznaje również nasza organizacja, zawsze w cyklu czteroletnim. 

Wśród zapraszanych przez Was artystów przeważają Amerykanie…

Jest to zgodne z naszą misją. Chcemy sobie zaskarbić ich sympatię, by Ci, gdy już dorosną i okrzepną artystycznie nie zapomnieli o nas, promowali utwory polskich twórców i już jako gwiazdy przyjeżdżali na nasze koncerty. Na naszych wydarzeniach pojawiają się także polscy artyści, z roku na rok jest ich więcej. Jest to owoc współpracy m.in. z warszawskim Instytutem Szopenowskim oraz polskiego pochodzenia lady Blanki Rosenstiel, prezes naszej Fundacji, oraz mojej skromnej osoby. Mimo, iż przebywamy w USA już bardzo długo, darzymy ogromną miłością i szacunkiem Polskę i jej dorobek kulturalny. 

A jaki procent publiczności na państwa koncertach stanowią Polacy?             

Niewielki, ale nie jest to spowodowane jakąś generalną niechęcią do muzyki klasycznej. Dziś największą popularnością wśród rodaków cieszą się polscy muzycy, co jest zrozumiałe, bo Polacy to prawdziwi patrioci. Mniejsze „wzięcie” mają artyści zagraniczni. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruję w dużym zróżnicowaniu grup etnicznych żyjących w USA, także tej polskiej. Muzyka klasyczna to jedna z wielu, wielu dziedzin, która może wypełniać życie człowieka. 

Na pewno nieuprawione jest stawianie sprawy jednoznacznie. Nie możemy stwierdzić, że skoro jesteśmy Polakami, to automatycznie, m.in. ze względu na Chopina, lubimy muzykę klasyczną. Tak jest z każdym narodem, Polacy nie różnią się znacząco od innych nacji. Nasz publiczność to prawdziwa mieszanka kulturowa. 

Macie stałą publiczność? 

Na widowni nie brakuje osób, które są z nami od samego początku, od pierwszego koncertu. I mimo, iż zmienialiśmy tak artystów jak i miejsca poszczególnych koncertów, oni ciągle z nami są. Nasza lista adresowa (Fundacja informuje o koncertach poprzez newsletter – red.), budowana na podstawie osobistych kontaktów z widownią, rozszerza się z miesiąca na miesiąc – do każdego programu koncertu dołączona jest mini ankieta, której wypełnienie daje dostęp do informacji o organizowanych przez  nas koncertach. Formularz pozwala też wyrazić swoją opinię o danym wydarzeniu oraz o całym cyklu koncertów. Każdy głos bardzo dokładnie analizujemy i wyciągamy konstruktywne wnioski. 

A czy w tych ankietach zdarzają się też uwagi krytyczne?

Oczywiście, że tak. Dotyczą głownie programu, w którym przykładowo została uwzględniona zbyt mała liczba utworów Fryderyka Chopina, lub faktu, iż na liście wykonawcy znalazło się za dużo kompozycji nowoczesnych. Zdarzają się również uwagi odnoszące się do zachowania publiczności, np. szeleszczenie papierkami czy wychodzie do toalety w trakcie utworu.

Jak państwo reagujecie na takie sygnały?

Przed rozpoczęciem kolejnego koncertu prosimy o przestrzeganie reguł etykiety, np. widzów, którzy przyszli na koncert z małymi dziećmi prosimy o zajęcie miejsc tuż przy drzwiach, osoby starsze, które chcą wyjść z sali wcześniej upraszamy o opuszczenie miejsc w czasie braw, przemowy artysty lub przerwy, tak by nie przeszkadzali pozostałym osobom. Publiczność podchodzi do naszych uwag ze zrozumieniem i szacunkiem. 

Rozumiem, że właśnie dlatego jedna z polonijnych gazet w USA napisała niedawno, że „wychowujecie sobie publiczność”…

Te słowa odnoszą się także do faktu, iż nasze bezpłatne koncerty są swoistym przygotowaniem publiki do uczestnictwa w Narodowym Konkursie Pianistycznym im. F. Szopena, który nasza Fundacja cyklicznie organizuje w Miami-Dade County Auditorium. Znacząca większość gości konkursu wywodzi się właśnie z naszych bezpłatnych koncertów. Dzięki takiej formie współpracy z widownią coraz szerzej rozchodzi się informacja o Konkursie, ale i innych naszych wydarzeniach. Nasze wydarzenia promują też w „środowisku” sami artyści. 

Wpadki organizacyjne?

Zawsze się zdarzają, choć czasami trudno jest nam przypisać za nie „winę”. W październiku 2009 r., gdy przebywałam w Polsce, gościła u nas Claire Huangci. W pewnym momencie koncertu okazało się, że zdecydowała się zmienić jego program, nie informując o tym organizatora. Jak się później dowiedziałam, stało się tak ze względu na chwilową zmianę nastroju pianistki. Zresztą artyści to jest zupełnie inna kategoria ludzi i moglibyśmy o tym dyskutować godzinami – do dziś wracam pamięcią do osoby Thomasa Rosenkrantza, który dwukrotnie odwoływał u nas koncerty. Pierwszy raz na przeszkodzie stanął mu palec ręki złamany na nartach, za drugim razem zaś po prostu się rozmyślił. Na oba koncerty udało się na szczęście szybko znaleźć zastępców. Bilety lotnicze niestety przepadły. 

Jak wasza Fundacja świętowała 200. rocznicę urodzin Fryderyka Chopina? 

Punktem kulminacyjnym obchodów był wspomniany wcześniej Narodowy Konkurs Pianistyczny im. F. Szopena, a dokładnie jego ósma edycja. W ramach obchodów zwycięzca konkursu Clair Huangci ruszyła na trasę koncertową obejmującą takie miasta jak Manchester, VT, Newport, RI, i prestiżową imprezę Ravinia Festival w Illinois. Triumfator konkursu pojawił się też na dorocznej Konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Muzyki w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Głównym mówcą konferencji była zresztą założycielka i prezydent naszej organizacji, Konsul Honorowy RP na Florydzie lady Blanka Rosenstiel. Delegacja Fundacji z bliska obserwowała też Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, największy i najbardziej prestiżowy konkurs pianistyczny na świecie poświęcony twórczości słynnego polskiego pianisty.

Proszę w kilku słowach przybliżyć program koncertów Amerykańskiej Fundacji Chopinowskiej na sezon 2012/13 r. 

Startujemy już 20 października koncertami dwójki wyróżniających się stypendystów naszej Fundacji Connie Chen i Gabrielle Chou. Kolejne dwa koncerty to już grudzień, następne już w 2013 r. i występy laureatów wielu znanych konkursów muzyki klasycznej. Dominować będzie oczywiście muzyka Fryderyka Chopina, ale z pewnością nie zabraknie też twórczości innych kompozytorów. 

>>Szczegółowy program koncertów na sezon 2012/13 w załączeniu<<

Na koniec pytanie z gatunku tych filozoficznych. Kiedy występy pianistów czy przedstawienia operowe wypełnią sale koncertowe w takim stopniu, jak np. koncerty gwiazd muzyki pop? 

W przeciwieństwie do muzyki popularnej obcowanie z muzyką klasyczną wymaga przygotowania. Z tego względu nie jest ona tak łatwo przyswajalna jak pop czy rap. Wizyta na koncercie musi zostać poprzedzona lekturą opracowań na temat kompozytora, czasach, w których przyszło mu tworzyć, jego utworów, oraz samego muzyka, który będzie je wykonywał. A na to potrzeba czasu, który nie wszyscy mają. Odbiorcy muzyki klasycznej mają też zdecydowanie inne oczekiwania i wymagania względem tego gatunku...        

Dziękuję za rozmowę i życzę wytrwałości w promocji dorobku Fryderyka Chopina w USA.

Również dziękuję za rozmowę i zachęcam czytelników IUVENUM POLONIA do uczestnictwa w naszych koncertach i częstych kontaktów z klasyką. Naprawdę warto!  

Rozmawiał 

GR

10.09.2012 13:07 opublikowano w Kultura