Fot. materiały prasowe dystrybutora

Fot. materiały prasowe dystrybutora

Losy Magika już na dużym ekranie

Żaden polski film ostatnich lat nie wzbudził takiego zainteresowania młodych Polaków jak „Jesteś Bogiem” Leszka Dawida. Fabularyzowana historia Magika i jego dwóch muzycznych kumpli z Paktofoniki, Rahima i Fokusa, pokazuje trudne, ale pełne nadziei i marzeń życie polskich blokowisk na przełomie wieków.

Prace nad filmem rozpoczęły się przeszło 10 lat temu, kiedy to początkujący scenarzysta Maciej Pisuk zaczął pomieszkiwać na Śląsku. Zaintrygowany reportażem prasowym o życiu i tragicznej śmierci lidera hip-hopowej grupy Paktofonika Piotra „Magika” Łuszcza – u szczytu sławy, w wieku zaledwie 22 lat wyskoczył z wieżowca w Katowicach-Bogucicach – chciał poznać środowisko, w którym się wychował, ludzi z którymi się zetknął w swojej muzycznej karierze i okoliczności, jakie doprowadziły do jego tragicznej śmierci.

Scenariusz filmu o Magiku, który po dwóch latach skrzętnej dokumentacji faktów i rzeczy przygotował Pisuk – na jego podstawie powstała później także książka – długo nie mógł się jednak doczekać realizacji. Dopiero Leszek Dawid zdobył zaufanie autora i samych żyjących bohaterów opowieści. Ci ostatni nie tylko zgodzili się na przeniesienie swoich losów zespołu na ekran, ale i sami wsparli reżysera w jego zmaganiach z muzyczną legendą.  

Obraz, który wchodzi właśnie do polskich kin, nie jest dokumentem. Zawiera szereg fikcyjnych wydarzeń z życia i działalności Paktofoniki. Po macoszemu traktuje związek Magika z Kalibrem 44, formacją, która wybiła Magika na czołowego rapera Polski lat 90-tych, mylnie sugeruje też na przykład, że raper wydawał ostatnie pieniądze na opłacenie studia nagraniowego. Kreuje też Magika na bohatera klasy robotniczej. Ponadto nie daje odpowiedzi na pytanie o motywy samobójstwa muzyka.

„Jesteś Bogiem” wiernie oddaje jednak rzeczywistość i atmosferę ostatnich lat XX wieku, tu konkretnie Śląska, co dla wielu dzisiejszych 30-latków jest swoistym powrotem do przeszłości i prawdziwym obrazem Polski. Może to tłumaczyć ogromne zainteresowanie obrazem – zwiastun filmu (kliknij) zobaczyło do tej pory przeszło milion Polaków.

W rolę Magika wcielił się w filmie debiutant Marcin Kowalczyk. Twórcy filmu i pierwsi widzowie, recenzenci i fani Paktofoniki, zgodnie podkreślają, ze wiernie oddał charakter rapera, jego gesty, sposób mówienia. Wskazują, że na wysokości zadania stanęli też pozostali aktorzy i sam reżyser. Jednoznacznie zachęcają do prześledzenia losów trzech kumpli z Mikołowa i Katowic, którzy dzięki pełnym buntu i szczerym utworom, takim jak "Ulotne chwile" czy „Jestem Bogiem” stali się głosem pokolenia młodych Polaków.

GR

21.09.2012 15:21 opublikowano w Kultura