Obchody 70. rocznicy desantu w Normandii

W Caen, we Francji, odbyły się uroczystości upamiętniające 70. rocznicę lądowania aliantów w Normandii, w których wziął udział prezydent Bronisław Komorowski. Na uroczystościach, których gospodarzem był prezydent Francji Francois Hollande, obecni byli również: brytyjska królowa Elżbieta II, prezydent USA Barack Obama, kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydent Rosji Władimir Putin. 

- Dzisiejsze uroczystości na plażach Normandii, także tu na polskim cmentarzu, przypominają wielkie zwycięstwo świata demokracji i wolności nad światem zła, przemocy i lekceważenia dla ludzkich praw, praw Europejczyków - powiedział Bronisław Komorowski na cmentarzu polskim w Urville-Langannerie, gdzie spoczywa 615 żołnierzy 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, poległych w walkach pod Caen i Falaise.

W obecności prezydenta Francji Bronisław Komorowski podkreślił, że dzieje polsko-francuskiego braterstwa broni są długie i wyraził wdzięczność za przypomnienie tego fragmentu wspólnych żołnierskich losów, który wiąże się z operacją aliantów w Normandii. - Jesteśmy dumni i szczęśliwi, że mogliśmy się wtedy przyczynić do odzyskania przez Francję wolności - powiedział polski prezydent.

Przypomniał, że żołnierze generała Maczka przeszli przez pół Europy, walcząc w II wojnie światowej i po długiej tułaczce oddali w Normandii życie za Francję. - Po ich losie widać, że warto w porę reagować na wszystkie zagrożenia dla wolności, zagrożenia dla niepodległości, bo reakcja nie w porę, spóźniona, powoduje, że zawsze wiążą się z tym o wiele, wiele większe koszty - oświadczył.

Bronisław Komorowski podziękował też prezydentowi Francji, Francuzom, a także społeczności lokalnej za dbanie o groby polskich żołnierzy.

Na cmentarzu, w obecności polskich weteranów walk na froncie zachodnim, odegrano hymny Polski i Francji, a także pieśń "Śpij kolego". Prezydenci Komorowski i Hollande złożyli kwiaty przy pomniku upamiętniającym walczących żołnierzy, a kapłani czterech wyznań odmówili modlitwy.

Wcześniej Bronisław Komorowski odwiedził Memoriał Montormel, który upamiętnia bitwę z sierpnia 1944 roku między wojskami polskimi a niemieckimi o kontrolę nad masywem dwóch wzgórz. W polskiej tradycji masyw znany jest jako "Maczuga". Było to jedno z kluczowych starć końcowej fazy operacji Overlord.

- To miejsce chwały, ale i przypomnienie, że będąc razem z aliantami, odnosiliśmy sukcesy, które powinny trwać w świadomości polskiej jako sukces w walce z hitlerowskimi Niemcami - powiedział prezydent Komorowski. 

jt

 

08.06.2014 16:03 opublikowano w Wiadomości